„Sukces” wójta Kamila Dziewierza

21 listopada, tuż przed północą, zakończył się plebiscyt na Samorządowca Roku 2016, organizowany przez Echo Dnia. Mieszkańcy gmin, miast i powiatów mogli oceniać swoich włodarzy, aby wybrać najlepszego z nich. Takie przynajmniej było założenie.

Jak wyglądała praktyka? Aby ocenić któregoś wójta czy burmistrza, należało się zarejestrować przy pomocy adresu e-mailowego, dzięki czemu można było oddać 1 głos dziennie. Można też było zagłosować przez Facebooka, co gwarantowało 2 głosy. Najskuteczniejsze było głosowanie poprzez wysyłanie smsów – tutaj wprawdzie każdy głos liczył się dziesięciokrotnie, ale za tą przyjemność trzeba było zapłacić 2,46 zł.

O plebiscycie dowiedziałam się w sobotę 19 listopada. Z ciekawości weszłam na stronę Echa Dnia, aby zobaczyć, jak radzą sobie włodarze naszych gmin i miast. Zgodnie z tym, co przewidywałam, najlepszy wynik w powiecie radomskim uzyskiwał w tamtym momencie Piotr Leśnowolski, wójt gminy Jedlnia-Letnisko. Bliżej Jedlińska, ale już w powiecie białobrzeskim, najlepiej wypadał Marcin Kozdrach, wójt gminy Stara Błotnica. To też było do przewidzenia. Inni włodarze mieli zazwyczaj dużo głosów „na plus” i trochę „na minus”. Wyjątek stanowili np. Sławomir Białkowski (gmina Zakrzew) i Romuald Zawodnik (miasto Pionki), którzy – przy kilkudziesięciu głosach ujemnych – otrzymali ogólną ocenę „na minus”.

Okazało się jednak, że rekordzistą w przedostatnim dniu głosowania był wójt gminy Jedlińsk Kamil Dziewierz. 20 listopada ok. godz. 14.40 zajmował ostatnie miejsce w powiecie radomskim, z 511 głosami na minusie. Uzyskał 1174 głosy „za” oraz 1685 głosów „przeciw”. To był swoisty rekord – w niedzielę inni okoliczni włodarze mieli głosy ujemne liczone maksymalnie w setkach.

Nagle w poniedziałek, w ostatni dzień głosowania, stało się coś niezwykłego. Kamil Dziewierz, który ok. godz. 9.05 miał ogólnie -551 głosów (za +1174, przeciw -1725) i zajmował ostatnie miejsce, zaczął piąć się w górę w rankingu. Wieczorem (ok. 20.50) miał już 42 głosy „na plus”. Pod felietonem zamieściłam wyniki z ostatnich godzin plebiscytu (część wyników notowałam, robiłam także tzw. „zrzuty” z ekranu, czyli zapisy aktualnego obrazu wyświetlanego na monitorze).

Prawdziwy „ruch w interesie” rozpoczął się ok. godz. 22.00. Można powiedzieć, ze głosy dodatnie rosły lawinowo. Kto by się przejmował jakimś głosowaniem poprzez maile czy przez Facebooka. Tylko niektórzy wybrali tę opcję. Tu trzeba było wystrzelić „z dużego kalibru”! Smsy – to było to! Głosy rosły skokowo, o 30, 40, 70 w ciągu minuty, czasami nawet o ponad setkę w ciągu minuty, co oznaczało wysłanie 10 smsów (koszt: 24,60 zł). Ale pieniądze nie były ważne. Ważna była wygrana. Widać było, że kilkakrotnie przeciwnicy wójta „spasowali” (może szkoda im było pieniędzy na tę zabawę?), ale nie jego zwolennicy. Tu w końcu szło o najwyższa stawkę – pierwsze miejsce w plebiscycie! Ileż to „lajków” można zdobyć na Facebooku, gdy pochwali się takim wynikiem. Jakie uznanie wśród „swoich”! W ten sposób, z początkowego poziomu ponad 550 głosów ujemnych i ponad 1170 głosów dodatnich, wójt Kamil Dziewierz wygrał plebiscyt z ostatecznym wynikiem 3387 głosów, przy czym głosów „na plus” uzyskał 6434.

Podsumujmy plebiscyt. 21 listopada ok. 9.00 rano Kamil Dziewierz miał 1725 głosów ujemnych i 1174 głosy dodatnie. Ostatecznie o północy miał 6434 głosy „na plus” i 3047 „na minus”. Zajmę się wynikami z ostatnich godzin. Zakładam, że część osób głosowała poprzez maile i Facebooka, jednak skokowe zmiany w liczbie głosów (o wielokrotność liczby 10) mogą wskazywać, że jednak postawiono na smsy. W ten sposób w krytycznym dniu liczba głosów negatywnych wzrosła o ponad 1300.

Pobawmy się w prostą matematykę. Załóżmy, że 300 głosów zostało oddanych w sposób nieodpłatny (mail, Facebook). Pozostaje około 1000 głosów wysłanych smsami, czyli łącznie około 100 smsów. To 246 zł! Dużo? Wcale nie, jeśli porówna się „poświęcenie” zwolenników wójta Kamila Dziewierza. W ciągu dnia liczba głosów „na plus” wzrosła o ponad 5250! Odliczmy znowu 300 głosów na platformy nieodpłatne, zostaje nam ok. 4950 głosów, czyli 495 smsów. To ponad 1200 zł! Komuś przyjdzie wysoki rachunek za telefon…

W ubiegłym roku wójt Kamil Dziewierz także zwyciężył w plebiscycie – wówczas wystarczyło mu do tego 2047 głosów pozytywnych przy 306 negatywnych. W tym roku jego zwolennicy (a może i on sam?) musieli się bardziej postarać i uzyskać trzy razy więcej głosów „na plus”, gdyż głosów negatywnych było niemal 10 razy więcej, niż rok temu! Być może przy okazji zwolennicy naszego przywódcy wydali więcej pieniędzy. Trzeba przyznać, że wójtowi Kamilowi Dziewierzowi udało się jedno – podzielić społeczeństwo gminy. Ostatecznie w powiecie radomskim tylko wójt gminy Wierzbica Zdzisław Dulias miał ponad 1600 głosów ujemnych, ale nadal daleko mu do naszego włodarza. To była zacięta walka. Czyżby jej stawką były… wyższe rachunki za telefon? Niektórzy zwolennicy wójta już odbębnili kolejny jego „sukces”.

Pamiętajmy, że każdy przywódca ma swoją „armię”. Nie jest ważne, że jej żołnierze nie walczą przy pomocy karabinów, ale przy pomocy telefonów. Ktoś się na te smsy musiał „wykosztować”. Żołnierzy trzeba będzie wynagrodzić! Jak myślicie, w jaki sposób? Może jakąś podwyżką? Nagrodą? Może jednemu zrobi się drogę na wsi, a drugiego pochwali na sesji Rady Gminy?

Pozostaje jeszcze jedna sprawa: co zrobić z takim wynikiem naszego wójta? Pogratulować! Nie wiem, czy otrzyma jakiś dyplom lub statuetkę za zwycięstwo, ale jeśli tak, to nawet mam pomysł, gdzie można umieścić taką nagrodę, aby wszyscy mogli ją podziwiać. W Urzędzie Gminy na drugim piętrze znajduje się gablota z wyróżnieniami, jakie na przestrzeni lat zdobywała gmina. Naprzeciw niej wiszą dyplomy. To świetne miejsce, aby pochwalić się „sukcesem”. Może nawet wyrzucić te z poprzednich lat, bo po co mają „kłuć w oczy”? Po co mają przypominać, że w przeszłości gmina być może także osiągała jakieś sukcesy? To jest przecież najważniejszy sukces! Tym trzeba się chwalić! I czekać na kolejną okazję, na kolejny sukces kupiony dużą ilością smsów. W ciągu najbliższych dwóch lat, a może nawet w ciągu następnej kadencji, naszemu przywódcy na pewno sporo się ich nazbiera.

Rozkład głosowania 21 listopada 2016
godz. 20.50: 42 głosy, +1943, -1901 (11. miejsce)
godz. 21.49: 49 głosów, +2141, -2092 (11. miejsce)
godz. 22.16: 367 głosów, +2491, -2124 (6. miejsce)
godz. 22.17: 387 głosów, +2511, -2124
godz. 22.22: 387 głosów, +2511, -2124
godz. 22.23: 397 głosów, +2521. -2124 (5. miejsce)
godz. 22.24: 417 głosów, +2541, -2124
godz. 22.37: 650 głosów, +2844, -2194 (4. miejsce)
godz. 22.46: 760 głosów, +2954, -2194
godz. 22.47: 800 głosów, +2994, -2194
godz. 22.51: 900 głosów, +3094, -2194
godz. 22.54: 1090 głosów, +3284, -2194
godz. 22.56: 1200 głosów, +3394, -2194
godz. 22.57: 1237 głosów, +3434, -2197
godz. 23.02: 1447 głosów, +3644, -2197 (3. miejsce)
godz. 23.07: 1567 głosów, +3764, -2197 (2. miejsce)
godz. 23.08: 1607 głosów, +3804, -2197
godz. 23.14: 1937 głosów, +4037, -2197
godz. 23.17: 1947 głosów, +4144, -2197
godz. 23.19: 2137 głosów, +4334, -2197
godz. 23.22: 2277 głosów, +4474, -2197
godz. 23.22: 2297 głosów, +4494, -2197
godz. 23.24: 2407 głosów, +4604, -2197
godz. 23.25: 2447 głosów, +4744, -2197 (1. miejsce)
godz. 23.41: 2817 głosów, +5104, -2287
godz. 23.48: 2907 głosów, +5444, -2537
godz. 23.52: 3067 głosów, +5784, -2717
godz. 23.54: 3187 głosów, +5934, -2747
godz. 23.55: 3227 głosów, +5984, -2757
godz. 23.55: 3197 głosów, +6034, -2837
godz. 23.56: 3237 głosów, +6154, -2917
godz. 23.58: 3307 głosów, +6274, -2967
godz. 23.59: 3277 głosów, +6314, -3037
godz. 23.59: 3317 głosów, +6364, -3047
godz. 24.00: 3387 głosów, +6434, -3047 (1. miejsce)

Patrycja Bartula-Jakubowska

Może Ci się również spodoba

35 komentarzy

  1. sisi napisał(a):

    dziękuję za ten wysiłek, odzyskałam wiarę w lokalnych dziennikarzy…

  2. czarna napisał(a):

    Nic dodac nic ujac fakty mowia za siebie))))

  3. czarna napisał(a):

    Gratuluje odwagi p.Patrycjo ale jak sama pani wie to bylo do przewidzenia niespodziewalam sie tylko ze w tak krotkim czasie i tak mozna piwiedziec ogromna liczba plusow skoczy do gory.Ale wybory juz nie sa prowadzone droga smsowa i co bedzie???))))))))-zobaczymy)))))))

    • redaktor naczelna napisał(a):

      Cuda-wianki to się dzieją ponoć przy głosowaniu na Małą Miss – tam to dopiero jest walka! I to w ostatnich 10 minutach, a nie w ciągu 2 godzin!

  4. XXX napisał(a):

    Pani Patrycjo wszystkie Pani felietony, reportaże itp. stawiają Pana Wójta w złym świetle. Nie wiem czy ta strona powstała po to aby promować gminę czy wyśmiewać i nastawiać wszystkich przeciw Wójtowi.
    Pozdrawiam

    • redaktor naczelna napisał(a):

      Pozwolę sobie nie zgodzić się z Panią / Panem. Patrząc na materiały z ostatniego roku, większość z nich w ogóle wójta nie dotyczy, w kilku wójt się przewija (Wigilia na Rynku, Dzień Kobiet, Biegi Uliczne, Piknik Strzelecki), przy czym nie sądzę, aby tam wójt był stawiany w złym świetle. Ot, normalnie, raz siedzi, raz rozdaje nagrody, czasem coś powie do kamery.

      Inne, które dotyczą spraw zarządzania gminą… no cóż, kwestie takie, jak źle zaprojektowana inwestycja we Wsoli, źle oszacowany koszt remontu budynku Urzędu Gminy, brak publikacji materiałów dotyczących działalności organów władzy publicznej na BIPie, np. zapytań ofertowych czy rejestru umów, zasady zwalniania niektórych mieszkańców z podatków, zatrudnienie znajomego dziennikarza na stanowisku w GCKiKF, na którym się nie sprawdził, sposób, w jaki zostali potraktowani rolnicy usunięci z targowiska… wymieniać dalej? Czy Pani / Pan myśli, że ludzie tego nie widzą? O takich rzeczach mieszkańcy sami mi mówią, tylko – niestety – boją się powiedzieć do kamery, gdyż obawiają się szykan. Ja nie muszę nikogo „nastawiać” przeciwko wójtowi, ludzie sami go oceniają.

      Jeśli zaś chodzi o promocję gminy – od tego są odpowiednie organy Urzędu, ja zaś nie utożsamiam promocji gminy z promocją wójta (choć odnoszę wrażenie, że w UG tak ona jest rozumiana). Czekam natomiast, aż do gminy zaczną spływać jakieś pieniądze zewnętrzne, np. unijne – ale nie na drobiazgi, tylko na poważne inwestycje, takie jak kanalizacja itp. Z chęcią o tym napiszę, choć pewnie nie zostanę o nich poinformowana 🙂 Jakiś czas temu poprosiłam wójta o przesyłanie na skrzynkę redakcyjną informacji m.in. o nadchodzących wydarzeniach. To standard w miastach, że media są na takiej liście mailingowej, na którą wysyła się wszelkie komunikaty. Odpowiedź, jaką otrzymałam, oficjalnie mówiła, że wójt jest chętny do współpracy. Tylko że to była teoria. W rzeczywistości nie otrzymałam ani jednej informacji. To był chyba pierwszy taki przypadek w Polsce, że władze lokalne całkowicie pomijają jakieś lokalne medium. O czym to świadczy? Dla znajomych redaktorów to jest kuriozum. A sądzę, że taka uroczystość, jak np. ostatnie Jubileusze w USC, chyba powinna być sfilmowana, szczególnie, że odznaczeni zostali m.in. ludzie, którzy wnieśli duży wkład w rozwój kulturalny Jedlińska.

      Coraz częściej odnoszę wrażenie, że wójt sam jest swoim największym przeciwnikiem.

      • XXX napisał(a):

        Pytanie, czy to wójt wycenia inwestycje? Od tego jest architekt, ale nikt nie może przewidzieć kosztów dodatkowych, a od tego są protokoły. Chyba nigdy nie robiła Pani żadnego remontu, zawsze jest coś co przekroczy nasz zaplanowany budżet, czasami wybieramy inne płytki, a czasami ściana która wydawała się być ok jest zbędna. Zasady zwolnienia z podatków wiszą na tablicy ogłoszeń, tu chyba również nigdy nie załatwia Pani żadnych spraw. A jeśli chodzi o znajomego dziennikarza, Pani pracuje w tej samej branży, więc jak myślę jest to dla Pani drażliwy temat.

        • redaktor naczelna napisał(a):

          Wójt, jako zarządzający urzędem, ma obowiązek dopilnować swoich pracowników i podwykonawców. Radny Makulski ostrzegał, że nie wystarczy pieniędzy na remont Urzędu – oczywiście wójt go nie posłuchał. Radna Nowakowska wielokrotnie zwraca uwagę na to, jak powinno się planować i projektować inwestycje, nawet podpowiada, skąd brać pieniądze zewnętrzne, ale oczywiście też jest ignorowana. To świadczy o podejściu wójta do „współpracy” z radnymi. Czyżby mieli jedynie bezrefleksyjnie „przyklepywać” wszystkie jego pomysły?
          A co do dziennikarza – nie znam się na funduszach unijnych, więc w życiu nie podjęłabym się takiej pracy. Ten pan, biorąc pod uwagę jego efektywność przez 9 miesięcy – też się nie znał. Po co było go zatrudniać? Wystarczy spojrzeć, gdzie wójt miał kampanię wyborczą, a odpowiedź sama się nasunie.

          • XXX napisał(a):

            Pani Radna Nowakowska zawsze może wziąć udział w przetargu i przygotować takową dokumentację, uważam że ona również nie będzie w stanie wszystkiego wyliczyć dokładnie. Wszelkie opracowania muszą być zgodne z ustawami. Pomagała Pani Wójtowi w kampanii wyborczej, co się stało że nagle zmieniła Pani swoje stanowisko?

          • redaktor naczelna napisał(a):

            Radna Nowakowska nie może startować w przetargu w gminie, w której jest radną. Byłby to konflikt interesów. Już ją o to pytałam. Ale może podpowiadać, co zrobić – i zauważyłam, że to robi.
            Pomogłam wójtowi napisać tekst artykułu oraz służyłam „analizą” wyników, tak jak zaproponowałam jemu i ówczesnemu wójtowi Walczakowi wspólną debatę. Dlaczego? Bo w tamtym czasie po Jedlińsku ktoś rozrzucał „wiersze”, w których bardzo negatywnie wypowiadano się na temat niektórych kandydatów, odnosząc się do ich życia prywatnego. To była taka „brudna” kampania, a ja wolałabym, aby była merytoryczna. I nie zmieniłam nagle zdania. Zdanie kształtuje się przez długi czas. Tylko widzę, co się dzieje. Ludzie boją się mówić, gdyż boją się szykan. To o czymś świadczy, prawda? Ale mam takie małe marzenie, aby w gminie, w której mieszkam, wszystko było ok. Tylko do tego jest potrzebna społeczna kontrola działań władzy. W małych miejscowościach ona praktycznie nie funkcjonuje. Mam wrażenie, że w jakimś stopniu przyczynię się do tego, że ta społeczna kontrola zaistnieje także u nas. Przyszłością prawdziwych demokracji i państwa prawa jest V władza.

  5. Fafik napisał(a):

    Sukces chyba kupiony bo zarzadzanie gmina zadne.

    • redaktor naczelna napisał(a):

      Niektórzy by się z Panem nie zgodzili 🙂 Ale poczekajmy, wójt jeszcze jest młody, może jeszcze wspólnie będziemy świętować pozytywne efekty jego pracy.

  6. XXX napisał(a):

    Wójt jest młody, niedoświadczony, pozwólcie mu rządzić, niech chłopak rozwinie skrzydła, w każdym możliwym momencie mu je podcinacie. Nikogo nie chcę krytykować, ale dla porównania poprzedni Wójt Pan Walczak od lat pracował w Urzędzie, patrzył na ręce Pana Ferensztajna, widział jak to wszystko się odbywa, Pan Kamil nigdy nie pracował w Urzędzie, ma prawo po prostu się na czymś nie znać. On ma od tego ludzi. Wspomniane na innym portalu ekrany dźwięko-chłonne są jego zasługą, żeby o tym wiedzieć wystarczy odejść od komputera, wylogować się z fb i wyjść do ludzi. Zachowujecie się jak PO podczas rządów PiS, wszystko źle, wszystko nie tak. Pytanie czemu Pan Wójt nie „przyjaźni się z radą”, wystarczy poczytać troszkę w jakim czasie powinien być uchwalony budżet, a kiedy rzeczywiście to się stało, jeśli chodzi o budżet na rok 2016. Tu nie trzeba być ekspertem, nie chodziło o to że coś jest nie tak, ale żeby go przetrzymać do końca. Pewien radny powiedział, że nie będzie niczego innego pilnował tylko przesunięć na płace dla urzędników. Kurcze pracuję, zarabiam troszkę ponad najniższą krajową, nie zazdroszczę ludziom tego czego mają, bo i tak nic z tego nie dostanę. Podwyżka dla Wójta- to jest stanowisko gdzie za najmniejsze przewinienie za plecami stoi prokurator, zarzuty, kara pieniężna, możliwość odwołania ze stanowiska, osoba będąca na takim stanowisku zarabia dużo ponieważ towarzyszy mu przy okazji mnóstwo stresów. I tu również nie trzeba być ekspertem, żyjemy w dobie internetu, możemy sprawdzić jak i za co odpowiada. Zamiast krytykować postawmy się w jego sytuacji, On dopiero się uczy, dajmy mu trochę czasu.

    • redaktor naczelna napisał(a):

      Miał 2 lata na naukę, czy nie przyszedł czas na efekty? Przecież sami radni podpowiadali wójtowi, że np. po co robić teraz remont budynku Urzędu, jak można wystąpić o pieniądze UE na dofinansowanie – np. pod kątem światłowodów itp., a więc wyremontować budynek z zewnętrznych środków. Czy posłuchał – nie! Czyżby wójt ignorował głosy osób, które mają od niego większą wiedzę? na tym polega nauka, aby korzystać z informacji ludzi bardziej doświadczonych i o większej wiedzy. Jeśli tego nie robi, to sam sobie podcina skrzydła.
      Są zewnętrzne środki np. na wymianę stolarki okiennej w szkołach – czy o nie startuje? Nie. Ostatnio padł pomysł, aby zatrudnić kolejną osobę w UG, tym razem do pisania wniosków o dofinansowanie zewnętrzne. Ta osoba ma dostać 3000 zł od wniosku! Przecież tak się nie robi! A co, jak napisze 10 wniosków, weźmie 30 tysięcy i żaden nie przejdzie? Zazwyczaj to funkcjonuje tak, że osoba od pisania wniosków dostaje maksymalnie 40% ustalonej kwoty, a dopiero jak wniosek przejdzie i „wygra”, to wówczas płaci się resztę.
      W mojej firmie zastosowaliśmy jeszcze inne rozwiązanie – wniosek nie przechodzi, więc pieniądze wracają do nas. Płacimy od skutku, a nie od dobrych chęci.
      A jeśli chodzi o ustalanie budżetu na 2016 rok, to myli się Pani / Pan, nie chodziło o „przetrzymanie” wójta. problem polegał na tym, że radni nie mogli uzyskać odpowiedzi na podstawowe pytania, bo wójt miał zawsze ważniejsze rzeczy na głowie, niż porozmawiać o budżecie – najważniejszym dokumencie w gminie! Te ważniejsze rzeczy, to autopromocja na imprezach szkolnych, jasełkach itp. Byłam na komisjach, na których ustalano budżet, widziałam, co się dzieje.
      Obecna sytuacja wygląda tak, że brakuje pieniędzy na oświatę, oświetlenie, części inwestycji z własnego budżetu „autorskiego” wójt w ogóle nie zrealizował. Gmina Jedlińsk ma budżet na przyszły rok ok. 57 mln, na inwestycje zostaną przeznaczone niecałe 4 mln. Tymczasem gmina Jedlnia-Letnisko planuje na 2017 rok budżet w wysokości 46 milionów, z czego jakieś 5 mln ma być przeznaczone na inwestycje. To o czymś świadczy.

  7. !!! napisał(a):

    Ten niedoświadczony chłopak o którym osoba wyżej pisze chyba nie wie że zarządza jednostką samorządową co jest wysoce odpowiedzialnym zajęciem, więc wszelkie braki w wiedzy są na bierząco weryfikowane przez społeczeństwo. Każdy widzi co się dzieje. ludzie też chodzą na sesje i są na bieżąco. Jakim prawem osoba niedoświadczona, mająca braki w wiedzy odośnie podstaw zarządzania gminą, budowania strategii, planowania inwestycji… piastuje tak ważne stanowisko. ??? to jest chore !!!! Za pieniądze, którymi wójt Dziewierz sponsoruje radomską Rose i inne śmieszne kluby warto może promować te z własnej gminy?? Za pieniadze przepiepszone na zabawy i pikniki warto może oczyścić rowy i wymienić oświetlenie? Podwyżka dla wójta…..a może by tak dodatkowa szklana kompotu dzieciom w szkole…. ??? 9000 brutto to i tak za dużo na niego!!! Niech się weźmie do roboty. za dwa lata wyborcy wszystko zweryfikują. a kupowanie głosów to już śmiech na sali. tak samo jak w kampanii kupowanie „ilości polubień na fb”. śmieszne i żałośne. z

    • redaktor naczelna napisał(a):

      Pisze Pan / Pani: „Jakim prawem osoba niedoświadczona, mająca braki w wiedzy odośnie podstaw zarządzania gminą, budowania strategii, planowania inwestycji… piastuje tak ważne stanowisko. ???” Odpowiadam: ludzie go wybrali, widać była potrzeba „świeżej krwi”. Zobaczymy za 2 lata, czy to był słuszny wybór, czy nie. A o kupowaniu ilości polubień na FB nie słyszałam, gdy weszłam po raz pierwszy na profil Kamila Dziewierza jako kandydata na wójta, to już miał ok. 2000 polubień. Nie wiem, ile z nich było „organicznych”, czyli wynikających z naturalnych „polubień”, a ile wynikało z reklamy. Reklama jest dozwolona, ale rozumiem oburzenie ludzi, którym się nie podoba. No to tak dla równowagi za jakiś czas sami zrobimy swoją reklamę (może na Nowy Rok?), która będzie poświęcona tylko i wyłącznie Jedlińskowi, nie politykom. I sami wyłożymy na to pieniądze.

  8. OOO napisał(a):

    WÓJT GMINY OBEJMUJE STANOWISKO NIE PO TO ABY SIĘ UCZYĆ – MA TO WIEDZIEĆ.

  9. redaktor naczelna napisał(a):

    Pozdrawiam serdecznie wszystkich komentujących i bardzo dziękuję za komentarze – wszystkie. Cieszę się, że coraz więcej osób bierze udział w dyskusji.

  10. XXX napisał(a):

    Szanujmy wybór większości, żyjemy w demokratycznym państwie, jeżeli w przyszłych wyborach większość mieszkańców zagłosuje na Pana Wójta wtedy nadal będzie naszym Wójtem i nikt tego nie zmieni, taka jest prawda. Czy Pan/Pani idąc do pracy od razu wszystko potrafi? Można zawsze spróbować jak pracuje się w Urzędzie, jest możliwość stażu, wtedy można przekonać się czy wszystko jest takie jak nam się wydaje. Człowiek uczy się przez całe życie, Pan Wójt na początku nie mógł wiedzieć jak się rządzi ponieważ nawet najlepsza szkoła zarządzania go tego nie nauczy, to przychodzi z czasem. Moim zdaniem, jest dobrym Wójtem, stara się, robi postępy, dla rodziców dzieci z ZSP we Wsoli zafundował swojego rodzaju 500+, bilety autobusowe zamiast kosztować 70 zł, kosztują nieco ponad 20 zł.

    • redaktor naczelna napisał(a):

      Ja szanuję wybór mieszkańców, co nie oznacza, że nie będę patrzeć władzy na ręce. Szukam informacji o biletach na stronie gminy i nie mogę znaleźć.

    • redaktor naczelna napisał(a):

      O, już wiem. To był przetarg na przewozy osób, PKS dał najniższą cenę. Żadne „fundowanie” przez wójta, ktoś Panią / Pana wprowadził w błąd. Ogłoszenie o wyniku przetargu znajdzie Pani / Pan tutaj: http://bip.jedlinsk.pl/upload/image0287.pdf

  11. XXX napisał(a):

    raczej źle sformułowana wypowiedź. Niepokojące głosy docierały do poprzedniego Wójta gdy cena wzrosła do 50 zł. Można było zrobić to o wiele wcześniej. Nie jest to fundowanie ale zajął się ludźmi, co miesiąc zostaje im w kieszeni 50 zł, dla jednych mało dla innych jest to naprawdę dużo.

  12. XXX napisał(a):

    A w nawiązaniu do wierszyków to nie była brudna kampania, po prostu mamy na terenie gminy anonimowego poetę, ten/ta Pan/Pani tworzy wierszyki od kilku ładnych lat

    • redaktor naczelna napisał(a):

      Proszę Pana / Pani, jeśli ktoś w „wierszyku” czepia się prywatnych spraw kandydata, wytyka mu kochanki, dzieci itp., to jest to brudna kampania. Czysta kampania jest na argumenty merytoryczne: np. nie zrobił / zrobił tego, a obiecał. Wywlekanie osobistych spraw – to jest brudna kampania. Podobno następna nas taka czeka, zobaczymy.

  13. XXX napisał(a):

    takich wierszykow bylo bardzo wiele w trakcie poprzednich rzadow, to na pewno nie byla forma kampanii

    • XXX napisał(a):

      pojawialy sie srednio raz na rok raz na dwa lata, wy wszystko publikujecie w internecie a ta osoba woli forme papierowa, jezeli nie wie Pani wszystkiego na dany temat to prosze sie nie wypowiadac poniewaz wprowadza Pani w blad innych ludzi przypisujac komus udzial w czyjejs kampanii wyborczej, to juz zaczyna sie robic zabawne, patrzenie wladzy na rece nie polega na oczernianiu kogos, prosze kogos oceniac ale nie przypisywac pewnych zdarzen, te wierszyki nigdy nie byly mile nawet do czytania, ale mieszkancow bawily bo przeciez fajnie jest sie posmiac bo ktos napisal w durnym wierszyku ze np. mam kochanke, ale nikt nie pomysli ze takim sposobem moze zniszczyc komus zycie, spojrzmy na siebie czy my nie ukrywamy czegos przed zona lub mezem

      • redaktor naczelna napisał(a):

        Ja widziałam te, które pojawiły się w kampanii. Dotyczyły kandydatów. Pisze Pan / Pani, że te wierszyki bawiły mieszkańców. No cóż, też jestem mieszkanką gminy i mnie one nie bawiły. A gdzie kogoś oczerniam? Takie wierszyki – moim zdaniem – mogą zniszczyć komuś opinię. Jeśli Pan / Pani się śmieje z cudzych spraw życiowych – to Pana / Pani sprawa. I nie, nie wprowadzam w błąd, pisząc o swoich motywach, dla których chciałam pomóc kandydatom. Dla mnie pojawienie się tych wierszyków było powodem, dla którego chciałam pomóc kandydatom merytorycznie. Gdzie tu oczernianie? Proszę wczytywać się dokładnie w to, co piszę. I ważyć słowa. Bo mam dosyć anonimowego „hejtu” skierowanego w moją stronę.

  14. XXX napisał(a):

    Widzę że nie ma Pani czym się bronić i zaczyna Pani mnie atakować, moim motywem było to aby przetłumaczyć Pani że te wierszyki zaczęły powstawać zanim obecny Pan Wójt zaczął interesować się polityką i proszę mu nie przypisywać takiej twórczości, ponieważ te wierszyki są okropne i myślę że nikt ze zwanych przez was „żołnierzy” Wójta ich nie stworzył. A jeśli chodzi o oczernianie, wszystkiego się tak czepiacie jakby to ul. Wiejska w Warszawie. Nie mając konkretnej odpowiedzi zaczynacie atakować zwolenników Pana Wójta. I jak mam ważyć słowa? Czy ja Panią obrażam w jakikolwiek sposób? Tak jak Pani pisze: dowody są? I gdzie hejt? To że staram się bronić Pana Wójta nazywa Pani hejtem? To ja życzę powodzenia. I jeszcze ” Jeśli Pan / Pani się śmieje z cudzych spraw życiowych – to Pana / Pani sprawa”. Gdzie ja śmieję się z kogokolwiek? Pani Patrycjo to że nie puszczają mi nerwy jak czasami innym uczestnikom dyskusji nie jest powodem aby do tego doprowadzać.

    • redaktor naczelna napisał(a):

      No cóż, parę cytatów: „te wierszyki zaczęły powstawać zanim obecny Pan Wójt zaczął interesować się polityką i proszę mu nie przypisywać takiej twórczości” – a gdzie ja wójtowi przypisuję taką twórczość? Z tego, co kojarzę, jeden z wierszyków mógł dotyczyć nowego wójta i dlatego postanowiłam pomóc mu napisać artykuł. Sam Pan / sama Pani pisał/a: „fajnie jest sie posmiac bo ktos napisal w durnym wierszyku ze np. mam kochanke”, stąd moje stwierdzenie: „Jeśli Pan / Pani się śmieje z cudzych spraw życiowych – to Pana / Pani sprawa”. Następnie Pan/i pisze: „patrzenie wladzy na rece nie polega na oczernianiu kogos”. Proszę czytać ze zrozumieniem!

  15. XXX napisał(a):

    samo pisanie o wierszykach pod takim artykulem i nazywanie ich brudna kampania to sugerowanie ze to sprawka Pana Wojta. Jak mysle jest Pani dobra z polskiego, czy stwierdzenie fajnie jest sie z kogos posmiac nie bylo czyms w rodzaju ironii? a w opisie jest informacja zeby zapoznac sie ze znaczeniem slow ironia i felieton. Praca domowa mysle ze jest odrobiona. Staram sie czytac ze zrozumieniem ale wogole nie da sie na to juz patrzec. Smiech w calym powiecie jest z tego co sie tu wyprawia. Kazdy nagle jest wielkim politykiem, nalezalo startowac do sejmu, moze tam cos byscie zwojowali

    • redaktor naczelna napisał(a):

      „samo pisanie o wierszykach pod takim artykulem i nazywanie ich brudna kampania to sugerowanie ze to sprawka Pana Wojta” – to Pana / Pani (nad)interpretacja. O wierszykach nie pisałam pod artykułem, tylko pod Pana / Pani pytaniem na temat moich motywów pomagania wójtowi. W życiu bym nie wpadła na to, aby łączyć te wierszyki z wójtem, zwłaszcza że w jednym z nich też mu się chyba „oberwało”. Proszę się nie doszukiwać wszędzie złej woli.

  16. XXX napisał(a):

    Chce bardzo Pani podziękować za dyskusję. Nie walczmy między sobą, ale starajmy się wspierać Pana Wójta, bo tutaj nie chodzi o nasze prywatne widzimisię ale o los naszej pięknej gminy. Pozdrawiam XXX

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *