Ostatni dzień na złożenie wniosku w sprawie szkód po ulewach!

Zalane domy, pola, przedsiębiorstwa i drogi – tak wyglądały Wsola i Wielogóra po ulewach 18 i 19 lipca.

We Wsoli mieszkańcy ulicy Warszawskiej nie mogli dojechać do swoich podtopionych posesji. Jedynym miejscem, którędy można było przejść suchą stopą, był przepust przy rowie odwadniającym. Mieszkańcom wodę pitną dowoził pracownik Urzędu Gminy. Poszkodowani mogli liczyć przede wszystkim na strażaków. To właśnie ochotnicy zarówno z gminnych straży pożarnych, jaki i strażacy terenu powiatu radomskiego wraz z funkcjonariuszami Państwowej Straży Pożarnej pomagali usunąć skutki ulewy.

Zalane były również tereny lokalnych przedsiębiorstw w Wielogórze. Po wielogodzinnej akcji strażackiej większość wody udało się wypompować.

Groźna sytuacja wystąpiła przy ul. Kwiatowej. Znajdująca się tutaj skrzynka energetyczna została częściowo zalana, co groziło porażeniem prądem. Dzięki interwencji mieszkańców pogotowie energetyczne odłączyło zasilanie.

Zarośnięty był rów odwadniający przy ulicy Granicznej. Tutaj strażacy ratowali dobytek mieszkańców, tworząc bariery z worków z piaskiem. Lokalny przepust pod mostkiem nie był w stanie przyjąć nagromadzonej wody.

Źle było również przy ul. Krótkiej. Strażakom udało się uratować sytuację po niemal dziesięciu godzinach pracy. Wcześniej na podwórkach było małe rozlewisko – woda zalała garaże, wdarła się też do budynków, zniszczyła m.in. meble. Jeszcze późnym popołudniem woda pokrywała teren sąsiadującej posesji. Obok – zalane łąki, a przy niedalekiej ulicy po drugiej stronie drogi – zarośnięte rowy.

Na ulicy Piaskowej w Wielogórze od rana woda przelewała się przez drogę asfaltową, dosięgnęła także skrzynek energetycznych. Po sąsiedzku – zarośnięte rowy.

Mieszkańcy liczą straty. Do jutra, czyli do piątku 27 lipca, w sekretariacie Urzędu Gminy można składać wnioski o oszacowanie szkód w związku z ulewami. Wnioski dotyczą strat w budynkach mieszkalnych, nie obejmują budynków zajętych na działalność gospodarczą czy terenów rolniczych.

Wniosek o szacowanie szkód można pobrać tutaj.

Może Ci się również spodoba

2 komentarze

  1. Rybski Stanisław napisał(a):

    Mieszkam we Wsoli przy ul.Warszawskiej 59 bezpośrednio poszkodowany,gdyż weszła mi woda do domu ,ale w czasie powodzi nikt nie widział człowieka dostarczającego wodę pitną czy straż dowożącą piasek.Gdyby nie pomoc rodzin Nowaków i Tuzimków to szkody by były jeszcze większe.Straż ze Wsoli i Dąbrówki bardzo nam pomogła ,gdyż pompując wodę do dalszych przepustów znacznie obniżyła poziom wody i za to strażakom bardzo dziękujemy.Wodę pitną i piasek na pewno byśmy dostali gdyby Wsola miała radnego w gminie Jedlińsk.

    • Patrycja Bartula-Jakubowska napisał(a):

      Panie Stanisławie, worki z piaskiem były wiezione tam, gdzie jeszcze woda nie weszła do domów, np. przy ul. Granicznej. Natomiast osobiście widziałam Pana Tobiasza z UG, który rozwoził wodę – właśnie we Wsoli. A Państwo macie radnego – jest nim Waldemar Sulisz.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *