100-lecie OSP w Jedlińsku

Ratują zdrowie, życie i dobytek, dbają o bezpieczeństwo, chronią przyrodę. Druhowie z Ochotniczej Straży Pożarnej w Jedlińsku uczestniczą w ponad stu akcjach ratowniczych rocznie. W minionych latach zdarzało się, że strażacy byli wzywani do działania nawet dwieście razy w roku. Od początku swojej działalności ochotnicy z Jedlińska tysiące razy ratowali ludzki dobytek oraz walczyli z żywiołem ognia i wody. 3 września najstarsza jednostka Ochotniczej Straży Pożarnej w Gminie Jedlińsk obchodziła swoje stulecie.

Zanim powstała ochotnicza straż ogniowa – bo takiej używano wówczas nazwy – do pożarów w Jedlińsku jeździli Józef Mularski i Józef Ziembicki. Do gaszenia ognia wykorzystywano skrzynię na kołach, wybitą blachą. Mieszkańcy, ustawieni w łańcuch, pobierali wodę ze studni, stawów czy rzek i wiadrami podawali jeden drugiemu. Ostatni wlewał wodę do skrzyni. Wodę ze skrzyni pompowano ręcznie.

Ochotnicza Straż Ogniowa w jedlińsku została założona 11 lutego 1917 roku. Początki nie były łatwe. W czasie zaboru rosyjskiego władze nie zgadzały się na powoływanie żadnych polskich organizacji. Dopiero pierwsza wojna światowa i okupacja niemiecko-austriacka pozwoliły na założenie straży pożarnej. Pierwszy zarząd nowej organizacji stworzyli Bolesław Janowski, Jan Przybyłowski, Władysław Borek, Adam Szpotowicz, Wacław Mroziewicz, Stanisław Salewski, Franciszek Skurosz i Franciszek Salewski. Początkowo straż ogniową tworzyło 93 ochotników z Jedlińska, Piaseczna i Woli Gutowskiej. Sprzęt kupowano dzięki ofiarności mieszkańców Jedlińska. Pod koniec pierwszej wojny światowej to właśnie Ochotnicza Straż Ogniowa tworzyła zalążki niepodległej administracji polskiej na terenie gminy, przejmując władzę wojskową i pilnując porządku i bezpieczeństwa. W niepodległej Polsce, dzięki dziedzicowi Jedlanki Ignacemu Trzcińskiego, wybudowano pierwszą remizę strażacką. Pieniądze na ten cel pozyskiwano podczas jarmarków czy zabaw sylwestrowych. Wielu mieszkańców przekazywało na rzecz remizy materiały budowlane lub podejmowało się – nieodpłatnie – pracy na budowie. Druhowie z Jedlińska już wtedy brali udział w zawodach pożarniczych, zajmując wysokie miejsca na szczeblu wojewódzkim. Straż miała także udział w życiu kulturalnym gminy, ponieważ ochotnicy uczestniczyli w pracach kółka dramatycznego i późniejszej sekcji kulturalno-oświatowej. W 1927 roku powstała orkiestra strażacka, początkowo działająca przy kościele. Inicjatorami jej powołania byli wójt gminy Adam Gołębiowski, organista miejscowego kościoła Józef Ziembicki – późniejszy pierwszy kapelmistrz, Jan Przybyłowski, Franciszek Skurosz, Franciszek Pudzianowski, Jan Gołębiowski, Adam Jastrzebski i wielu innych. Orkiestra występowała m.in. na dożynkach, podczas Diecezjalnego Kongresu Eucharystycznego w Radomiu czy w trakcie 10-tej rocznicy powstania Ligi Obrony Obszaru Polski. Ważnym miejscem spotkań ochotników podczas wielu uroczystości stała się ulica św. Wojciecha z figurą św. Floriana – patrona strażaków.

Gdy wybuchła II wojna światowa, okupant zakazał działalności organizacjom kulturalnym, w tym kółku dramatycznemu i orkiestrze. Pod niemieckim nadzorem mogła jedynie funkcjonować straż pożarna, potrzebna do obrony przed żywiołem ognia. Część strażaków działała w ruchu oporu, za co niektórzy zostali aresztowani. Po wyzwoleniu ochotnicza straż pożarna musiała nadrobić braki w sprzęcie, spowodowane okupacją, oraz naprawić uszkodzoną remizę. Powojenne lata oznaczały trudną pracę przy szkoleniu nowych strażaków i pozyskiwaniu sprzętu gaśniczego. Samochody używane w akcjach OSP pochodziły m.in. z jednostek wojskowych, które wycofywały stare pojazdy wykorzystywane wcześniej w celach wojennych. Ochotnicy uczestniczyli – z sukcesami – w kolejnych turniejach pożarniczych i byli doceniani przez władze podczas kolejnych uroczystości rocznicowych. Orkiestra zajmowała wysokie miejsca podczas zawodów orkiestr ochotniczych straży pożarnych.

W latach 60-tych nadszedł czas na zmianę remizy – stary budynek został rozebrany, a na jego miejscu wystawiono nową, piętrową strażnicę. W pracach rozbiórkowych i budowlanych nieodpłatnie brało udział wielu mieszkańców Jedlińska, w tym dzieci i młodzież. Nową remizę przekazano – wraz z nowym sztandarem – w 1971 roku.

Lata 80., 90., i początek XXI wieku to czas modernizacji sprzętu, szkoleń, zawodów, udziału w wielu uroczystościach i oczywiście akcjach ratunkowych. Dzisiaj – po 100 latach od powstania – Ochotnicza Straż Pożarna w Jedlińsku jest nowocześnie wyposażoną jednostką, włączoną w Krajowy System Ratowniczo-Gaśniczy.

Strażacy biorą udział w gaszeniu licznych pożarów – nie tylko gospodarstw domowych, ale także łąk, stawów i lasów. Ochotnicy jako pierwsi pojawiają się tam, gdzie dochodzi do tragedii – gdy wichura połamie drzewa, grad zniszczy dachy lub gdy dojdzie do wypadku drogowego. Druhowie wspierają również życie kulturalne gminy Jedlińsk, zabezpieczając lokalne imprezy. Bezpośrednio biorą udział w licznych wydarzeniach kulturalnych, a oprawa muzyczna w wykonaniu orkiestry strażackiej to stały element najważniejszych lokalnych imprez, takich jak Dożynki czy Kusaki. Ochotnicy czynnie wspierają szkoły, prowadząc pokazy edukacyjne dla dzieci. Praca na rzecz lokalnej społeczności to wielka odpowiedzialność, wymagająca osobistego poświęcenia. Podczas uroczystości z okazji 100-lecia OSP o tym poświęceniu mówił w trakcie homilii biskup pomocniczy diecezji radomskiej ksiądz Piotr Turzyński:

– Ważnym wymiarem życia człowieka jest ofiara. Stając się strażakiem przez te wszystkie lata i tak jest do dzisiaj człowiek zdaje sobie sprawę, że trzeba się ofiarować. Trzeba podjąć czasem ryzykowną akcję, trzeba narazić swoje zdrowie, a nawet życie, aby pomagać innym. (…) Niech to dziedzictwo, które tu zakwitło 100 lat temu, jeszcze w zniewolonej Polsce, niech to dziedzictwo trwa. Zróbmy wszystko, aby przekazać je następnemu pokoleniu.

O znaczeniu OSP dla lokalnej społeczności mówił m.in. Waldemar Pawlak – Prezes Zarządu Głównego Związku Ochotniczych Straży Pożarnych Rzeczpospolitej Polskiej: Straż pożarna w jedlińsku jest takim przykładem społecznej aktywności, która się pojawiła jeszcze w czasie zaborów, w czasie pierwszej wojny światowej, a to już byli ludzie, którzy budowali wspólnotę, którzy tworzyli jedność tej społeczności. To gaszenie pożarów było bardziej pretekstem niż jedynym powołania takiej ochotniczej straży pożarnej. To stanowi bardzo dobry przykład, jak ważne jest to działanie bardzo szerokie, nie tylko związane z ratownictwem, ale także z działalnością społeczną. Istniejąca tu od 90-ciu lat orkiestra to jest tez element trwałej więzi społecznej, która tworzy zupełnie inny nastrój, inna atmosferę, jeżeli są uroczystości spotkania. To przykład, gdzie straże pożarne wypełniają ważna funkcje łączącą społeczność, tworząca wspólnotę i za to należy się wielkie uznanie nie tylko tym, którzy tę straż zakładali, ale szczególnie tym, którzy tę działalność kontynuowali, rozwijali i dzisiaj ją również rozwijają.

100-lecie Ochotniczej Straży Pożarnej w Jedlińsku i 90-lecie orkiestry Dętej to doskonała okazja, aby wyróżnić druhów zasłużonych na rzecz lokalnej jednostki. Podczas uroczystości wręczono złote, srebrne i brązowe medale za zasługi dla pożarnictwa, odznaki „Wzorowy Strażak” oraz odznaczenia za wysługę lat. Za najdłuższy staż pracy na rzecz OSP przyznano odznaki: Janowi Skuroszowi za wysługę 70 lat, Januszowi Kaczmarkowi za wysługę 65 lat, Tadeuszowi Iwańskiemu za wysługę 60 lat oraz Ryszardowi Jastrzembskiemu, Januszowi Mazanowi, Romanowi Mularskiemu i Andrzejowi Kaczmarkowi – za wysługę 50 lat.

Jednostka OSP w Jedlińsku została wyróżniona medalem Pro Masovia – najwyższym odznaczeniem przyznawanym przez władze wojewódzkie. W imieniu marszałka województwa mazowieckiego wyróżnionym strażakom przekazano także dyplomy z podziękowaniem za zaangażowanie w działania ratowniczo-gaśnicze.

Nie zabrakło okolicznościowych przemówień. – 100 lat temu druhowie w sześciu słowach obrali sobie misję: „Bogu na chwałę, ludziom na pożytek”. Minęło 100 lat, a misja dzisiaj trwa. I Wy trwacie. 100 lat to tradycja kilku pokoleń – mówił Paweł Tuzimek, Prezes Zarządu Powiatowego OSP RP w Radomiu. Sławomir Podsiadły, P.O. Komendanta Miejskiego PSP w Radomiu, dodał: Jednostka to przede wszystkim druhowie Wy. To Wy nadajecie tej jednostce właściwą formę i prowadzicie jej działalność. Kontynuując dzieło swoich poprzedników dajecie gwarancję, że ta jednostka funkcjonuje bardzo dobrze. Składam gratulacje orkiestrze, bo to jest jeden z takich elementów, który nie we wszystkich jednostkach występuje, ale daliście tutaj pokaz, co i jak potraficie zagrać. Dziękujemy Wam za to.

Uczestnicy obchodów podkreślali społeczne znaczenie ochotniczej straży pożarnej: Jednostki OSP, druhowie, ochotnicy – oni idą na ten pierwszy ogień. Dla załóg które są zawodowymi jest to wielkie wsparcie. Jest to bardzo ważne dla kraju, dla naszego społeczeństwa. Sprzęt, który zostaje zakupiony dla jednostek, nie jest dla jednostek – jest dla wszystkich mieszkańców, których ma ratować, pomagać w różnych zagrożeniach. Dzisiaj gdy słyszymy syrenę, jest nadzieja, ze to druhowie pomogą w różnym zagrożeniu, czy to życia, czy mienia – mówił Kamil Dziewierz, Wójt Gminy Jedlińsk. Wojciech Walczak, Prezes Zarządu Gminnego OSP w Jedlińsku, dodał: Straż to została jedyna instytucja, która na każdy sygnał dźwiękowy jest w stanie nieść pomoc ludziom. Kiedyś więcej ludzi sobie wzajemnie pomagało. W tej chwili wszyscy liczą niestety na straż. Ale ta straż jest, cieszymy się z tego, ta straż się angażuje, ta straż spieszy z pomocą, ale ta straż również towarzyszy w różnych uroczystościach i państwowych, i kościelnych.

Podczas uroczystości dokonano również odsłonięcia nowej tablicy pamiątkowej na budynku remizy, poświęconej pamięci założycieli oraz druhów Ochotniczej Straży Pożarnej w Jedlińsku.

My z kolei wszystkim ochotnikom z Jedlińska życzymy na następne 100 lat wytrwałości, chęci do pracy na rzecz lokalnej społeczności i powodzenia w akcjach ratunkowych.

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *